Portal ligowiec.net rozpoczął na początku miesiąca akcję społeczną 1% na sport
Masz dość biernie patrzeć na rozkładający się sport w naszym regionie ? Możesz pomóc!! Każdy z nas ma możliwość odpisania bowiem 1% podatku dochodowego na rzecz Organizacji Pożytku Publicznego (OPP). W tym roku jest to dodatkowo dziecinnie proste. Nie trzeba już samemu wpłacać pieniędzy i czekać na ich zwrot. Wystarczy wypełniając PIT wpisać nazwę organizacji, numer KRSu oraz kwotę, którą chcemy przekazać, nie może ona jednak przekraczać 1 % podatku.
Poniżej link do listy sportowych Organizacji Pożytku Publicznego w naszym regionie :
http://ligowiec.net/news/11929-akcja-1-na-sport.html
Hutnik Szczecin rozpoczął przygotowania do sezonu
Drużyna Hutnika zajęcia wzniowiła 7 stycznia w hali Szkoły Podstawowej nr.9 na Stołczynie.12 i 19 stycznia wzieła udział w turnieju o "Puchar Kuriera",który odbył się w Pyrzycach, gdzie pechowo zajeliśmy dobre 4 miejsce.Obecnie zespół rozegrał jeden sparing na dużym boisku ze Świtem 20.01.2008,ktory zakończył się remisem 2-2.W lutym wybrana kadra przez trenera Aksiuczyca wyjedzie na 6-dniowy obóz do Świnoujścia.Przewidywany plan gier to:
23 stycznia - sparing z POGOŃ II godz.19.00 w Policach
27 stycznia - sparing z INĄ IŃSKO godz.13.00 w Ińsku
3 lutego - sparing z STALĄ STOCZNIA godz.12.00 na Bandurskiego
13 lutego - sparing z POLONIĄ PŁOTY do uzgodnienia
23 stycznia - sparing z POGOŃ II godz.19.00 w Policach
15 lutego - sparing z MALCHOVER (Niemcy) godz.19.00 w Policach
17 lutego - sparing z KLUCZEVIĄ godz.14.00 na Nehringa
20 lutego - sparing z INĄ IŃSKO godz.16.00 na Nehringa
23 lutego - sparing z ODRZANKĄ RADZISZEWO godz.12.00 w Gryfinie
13 lutego - sparing z VINETĄ WOLIN do uzgodnienia
1 marca - sparing z INĄ IŃSKO godz.14.00 w Ińsku
5 marca - sparing z STALĄ STOCZNIA godz.17.00 na Nehringa
21 stycznia 2008
Pierwszy trening
Pierwsze zjecia po świątecznej przerwie zaczynają się 7 stycznia tj.poniedziałek w Szkole Podstawowej nr.9 na Stołczynie o godzinie 17.00.Wszystkich zawodników zapraszamy do ciężkiej pracy.
4 stycznia 2008
Nowy zarząd
W grudniu został wybrany nowy zarząd,który zapowiada walkę o awans do 4-ligi,poprzez postawienie na młodych i chętnych do pracy zawodników.Zamierza pożegnać się z kilkoma starszymi zawodnikami a w ich miejsce chce ściągnąć młodszych ,którzy mają zapewnić awans do 4 ligi.Z drużyną pożegnali się J.Gawron (najelpszy strzelec naszej drużyny),który wrócił do poprzedniego klubu oraz Z.Gumienny (Pomorzanin Nowogard).Na dniach będą następne posuniecia nowego zarządu,który prowadzi rozmowy z kilkoma zawodnikami.
28 grudnia 2007
Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu Hutnika
Na półmetku rozgrywek Hutnik plasuje się na 2-ej pozycji. Lokata ta napawa optymizmem w następnej rundzie. Co prawda podopieczni trenera Gumiennego w ostatnim meczu rundy jesiennej stracili lidera ale przez większą część rozgrywek przewodzili w lidze. Przypomnijmy sobie, jak grała Huta. W pierwszym meczu przyszło nam zmierzyć się z Polonią Płoty. Mecz ten pierwotnie miał być rozegrany w Szczecinie ale przez prace trwające na obiekcie przy ul. Nehringa 69 został przeniesiony do Płot. Przeciwnik to solidna firma ,która od paru lat potwierdza ,że gra dobrą piłkę. Natomiast kadra Hutnika krystalizowała się do samego końca. Zatem pierwszy mecz był wielką niewiadomą. Na domiar złego trener nie mógł skorzystać z dwóch doświadczonych zawodników ,którzy czekali na certyfikaty z Niemiec. Spotkanie zakończyło się wygraną Hksu 3-0 w pięknym stylu. Następnym rywalem była Sparta Gryfice ,która również słynie z zaciętości i gry dla swoich kibiców. Jechaliśmy do paszczy smoka. Po pierwszej Połowie nic nie zapowiadało klęski ,jaka nas później spotkała. Już od 15min. graliśmy z przewagą jednego zawodnika. Szybko strzelona bramka i spokojnie kontrolując spotkanie, czekaliśmy na gwizdek sędziego. Do przerwy układało się po naszej myśli. W szatni trener spokojnie nas uczulał "żebyśmy jak frajerzy nie dostali bramki". Niestety ,my jak na złość, kilka dogodnych sytuacji zmarnowanych, a w 70min. dostajemy sztukę, stadion ryknął. Sparta poszła za ciosem.84 min .rzut wolny przed polem karnym Hutnika, do piłki podchodzi "Rempel". Strzał, bramka , same widły. Skończyło się 3-1, w końcówce jeszcze z karnego dostaliśmy. Szkoda, pierwsze koty za płoty. Kolejnym rywalem był Kłos Pełczyce. Boisko jak Wembley (lotnisko).Kłos grał dobrą piłkę ale nie znalazł na nas recepty. Mecz bez większej historii wygraliśmy 2-0. W 4 kolejce spotkaliśmy się z Kluczevią w Stargardzie. Przeciwnik to młoda ambitna drużyna , spadkowicz z 4 ligi. Dużo biegali ale my bramki strzelaliśmy. Do przerwy 2-0 dla nas. Po przerwie było już 4-0 i lekkie rozluźnienie w nasze szeregi się wkradło , ostatecznie skończyło się 4-2. Wreszcie mieliśmy zagrać u siebie. Nic bardziej mylnego. Roboty na obiekcie przedłużały się. Zarząd klubu szukał zastępczego boiska z szatnią. Początkowo mieliśmy grać na Arkonii ale prezes tego klubu przez pomyłkę chciał w jednym dniu dwie imprezy zorganizować. Później Świt zadeklarował swoją pomoc, udostępniając swoje boczne boisko, naszym zdaniem nie nadające się do rozgrywek o mistrzostwo 5 ligi. W końcu udało się ustalić miejsce spotkania. Było nim boisko przy ulicy Tenisowej prowadzone przez SALOS. Chociaż wśród nas byli tacy co nie wiedzieli gdzie, to jest oficjalnie graliśmy u siebie. Bojo było w dobrym stanie i okazało się gościnne. Po długim czasie oczekiwań na certyfikat do drużyny, wskoczył Józek Gawron i już w swoim debiucie strzelił gola. Wygraliśmy 3-0, chociaż w końcówce do głosu zaczęli dochodzić goście. Kolejny wyjazd był do Polic. Świetnie spisujące się rezerwy objęły fotel lidera i do naszego spotkania były rewelacją 5 ligi. Drużyna składająca się z młodych zawodników grała do tamtej pory dobrą ,dorosłą piłkę. Zaryzykuję i wyprzedzę trochę fakty stwierdzające, że mecz ten był naszym najlepszym meczem jak do tej pory. Graliśmy na głównej płycie co też miało duży wpływ na przebieg spotkania. Dobra ,szybka gra z pierwszej piłki, dużo akcji ,to się mogło podobać, a nawet musiało. Piękne bramki szczególnie ,ta Józka z przewrotki-stadiony świata! 7 kolejka i trafiamy na bardzo niegościnną drużynę jaką jest Piast, który nie lubi się dzielić punktami w Chociwlu, a szczególnie z Hutnikiem. I tym razem historia się powtórzyła. Ufnal z tyłu na 0, a my po stałym fragmencie gry, jakim jest rzut z autu, dostajemy bramkę w pierwszej minucie, po wznowieniu drugiej części gry. Mądra obrona Piasta i dowieźli wynik do końca, a my zasmakowaliśmy smak drugiej porażki. Nadszedł czas na Odrę. W Chojnie podopieczni Adama Benesza spisywali się dobrze, głośno mówią o powrocie do 4 ligi. Wynik ustaliliśmy już w pierwszej połowie ale najpierw Grzesiu Gunia zepsuł karnego, żeby chwile później z rożnego pokonać Rogowskiego głową. My zrobiliśmy swoje strzeliliśmy bramkę i pilnowaliśmy wyniku. Kolejne 3 oczka dopisaliśmy do konta. Nareszcie długo oczekiwany przez wielu fanów północy mecz. Kibice obydwóch teamów prześcigali się w komentarzach na ligowcu. "wszystko możecie przegrać ale nie to" i tak też się stało. Wygraliśmy ,a po meczu wspólnie bez napinki na Stołczynie wypiliśmy piwo albo dwa, nie pamiętam ale było pokojowo. Później jechaliśmy do Mieszkowic. Mieszko równie niegościnny był dla nas jak Piast. Tym razem udało nam się wywieźć pierwsze punkty stamtąd ,a nawet nasi juniorzy wygrali pierwszy mecz w lidze. Punkt to zawsze punkt ale ekipa z Mieszkowic nie spisuje się najlepiej, więc była do ogrania, tym bardziej szkoda dwóch straconych punkcików. Kolejne derby piątej ligi, tym razem spotkaliśmy się u siebie z Arkonią. Klub ten boryka się z wieloma problemami ale najbardziej to chyba finansowymi. W tabeli stoją bardzo źle, wiec wydają się być łatwi do ogrania. I znów jeden ziarko prowadzimy, niby kontrolujemy przebieg meczu ale musimy dostać sztukę z niczego i remisujemy. Zamiast robić punkty na takich drużynach, to oni robią na nas. Dlatego też do spotkania ze Stalą Lipiany przystępujemy z mieszanymi uczuciami. Beniaminek z Lipian raczej w dolnych rejonach tabeli przebywa i dlatego uchodzi za przeciętną drużynę. Chłopaki z Lipian w przeciwieństwie do sąsiadów z tabeli pokazali, że lubią grać piłką. Nie bali się grać od tyłu w przyszłości ,jak im zaskoczy ta gra, na pewno będą trudnym przeciwnikiem. Na razie płacą frycowe i z nami też zapłacili, przegrywając 2-0. I ponownie miało być pięknie z Pomorzaninem, który był outsider bez zwycięstwa na swoim dorobku. Ale przed meczem z nami doszło do ruchów w tym klubie. Zmienił się trener, a nowy to wieloletni zawodnik tej drużyny. Na mecz z nami pościągał chyba wszystkich zawodników, jakich miał tylko do dyspozycji. Boisko trudne, lekko nie było ,dlatego wymęczone tylko 1-0 dla nas. W tabeli przewodzimy i już oczekujemy kolejnego meczu na Stołczynie. Rywal udany, miał start ,ale z kolejnymi meczami leciał w dół. Znany w szczecińskim środowisku piłkarskim oraz na hutniku duet Orłoś i Róża na pewno chcieli urwać nam punkty. Niestety, już na samym początku kontuzji nabawili się ich podopieczni, a i ławka nie była za długa. Mecz pod dyktando Hutnika zakończył się wygraną 2-0. Na koniec rundy jesiennej, lider kontra wicelider. Wolin od lat w czubie piątej ligi. Teraz już nie pozwolą, aby znów koło nosa przeszedł im awans do 4 ligi. Pytanie tylko, z którego miejsca będą wchodzić. My, jako lider wygrywając, odskakujemy o 6 punktów od Vinety. Niestety, wymuszona zmiana Skubisia już w 5 min. nie napawała nas optymizmem. Szybko podyktowany karny nas tylko podłamał. Do piłki podchodzi Wojtkiewicz, uderza i co Kłaku ma go! Niestety, chwile późnij dostajemy świąteczną bramkę. Tym bardziej szkoda, bo Kłaku pierwszy raz w barwach pomarańczowo-czarnych obronił karnego. Poza tą bramką nic ciekawego już się nie działo. Nasz środek w ogóle nie funkcjonował, a o dokładności podania decydował wiatr. Tak więc rundę kończymy na drugim miejscu z takim samym dorobkiem punktowym co piłkarze z wysp. Awansem rozegraliśmy w tym roku jeszcze jeden mecz z rundy rewanżowej. I znów wyjazd do Płot. W Szczecinie sucho, w Płotach natomiast śnieg i chwilowe opady gradu. Początek udany w naszym wykonaniu, kilka dogodnych sytuacji, nic nie zapowiadało, że przegramy ten mecz. Po raz kolejny dostajemy świąteczną bramkę i jedziemy do domu w złych nastrojach. Na szczęście liga układa się tak, że dalej jesteśmy na drugim miejscu i tracimy 3 punkty do Vinety.
Reasumując Drużyna nasza jest doświadczona, o czym może świadczyć najmniejsza ilość straconych bramek. Natomiast gra i skuteczność pozostawia wiele do życzenia. Nasza pozycja wyjściowa na wiosnę jest bardzo dobra! Trzeba jeszcze tylko ustalić mocną kadrę z niektórymi trzeba pożegnać się, a w ich miejsce wzmocnić innymi lepszymi zawodnikami. Obroną się wygrywa mecze a atakiem się strzela bramki. Nie zapominamy też o tym, że na wiosnę mamy 9 meczów u siebie i 5 wyjazdów ,z czego 2 to tylko tramwajem. Równie dobrze, wszystko może pójść w drugą stronę, bo ścisk jest duży, a do końca nie wiadomo, ile drużyn uzyska awans.
13 listopada 2007
Znów ruszamy
PRZEPRASZAM ZA TAK DŁUGĄ PRZERWE
PO MECZU ZE ŚWITEM ZANIEDBAŁEM TROCHE AKTUALIZACJĘ STRONY.WSZYSTKICH KIBICÓW HUTNIKA ORAZ CZYTELNIKÓW TEJ STRONY CHCIAŁBYM BARDZO PRZEPROSIĆ.PRZERWA TA SPOWODOWANA BYŁA W GŁÓWNEJ MIERZE BRAKIEM CZASU.NIESTETY, ALE ABY FUNKCJIONOWAĆ W DOROSŁYM ŻYCIU TRZEBA PRACOWAĆ I ZARABIAĆ PINIĄŻKI.DO TEGO DOCHODZĄ RÓŻNEGO RODZAJU OBOWIAZKI.STRONĘ TĘ PROWADZĘ SPOŁECZNIE, WIĘC LICZĘ NA WYROZUMIAŁOŚĆ.POSTARAM NADROBIĆ SIĘ STRACONY CZAS.ZATEM ZACHĘCAM DO PONOWNEGO ODWIEDZANIA STRONY.
13 listopada 2007
Wielkie Derby Północnego Szczecina!
VS
HUTNIK - Świt Skolwin W 9 kolejce Hutnik będzie podejmował skolwiński Świt.Spotkanie zaplanowane jest na 23 września.Świt obecnie plasuje się na dziesiątej pozycji a Hutnik na pierwszej.Mecz ten to nie tylko walka o trzy punkty ale również bitwa o dominację w Północnym Szczecinie.Ostatni raz obie ekipy spotkały się w sezonie 2004/2005 w lidze okręgowej.Wtedy w żadnym spoktaniu nie padł wynik rozstrzygający,a Hutnik wywalczył awans do V-ligi.Na pewno zapowiada się najciekawsze spotkanie w Szczecinie w zbliżającym się weekendzie.Juniorzy zaczynają o 11.30, a seniorzy o 14.00.Wszyscy kibice będą wpuszczani od ul.Polickiej.Zarząd Klubu prosi o kulturalny doping dla obu drużyn.
21 września 2007
Mecz kolejki dla HKS-u
VS
Odra Chojna - HUTNIK 0:1 (0:1)
G.Gunia
Skład Hutnika: M.Korotyszewski-D.Słowik, A.Gawron,Ł.Fechner- Ł.Przylepa,T.Bielecki, J.Gawron,G.Gunia,M.Marcinowski- S.Prętkowski,T.Skibiński Na zmianę wchodzili:C.Żygielewicz,M.Dziwirski,B.Paris, T.Tobiański
W minioną sobotę Hutnik grał w Chojnie z miejscową Odrą.Mecz ten był zapowiadany jako szlagier 8 kolejki w V-lidze.Rozpędzeni gospodarze na pewno chcieli urwać słabo spisującemu się ostatnio Hutnikowi punkty.Po ostatniej wpadce w Chociwlu i słabym meczu w Pucharze Polski,padające pod adresem piłkarzy Hutnika krytyczne uwagi,podziałały mobilizujaco.Początek spotkania to zdecydowany napór Odry,który z czasem osłabł i gra się wyrównała.Wykorzystując wiatr,Hutnik stworzył sobie kilka klarownych sytuacji,lecz celowniki napastników były tego dnia rozregulowane.Po jednej z takich szybko wyprowadzonych kontr,Grzegorz Gunia znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem,mijając go został sfaulowany.Sędzia bez wahania odgwizdał wapno i ukarał miescowego bramkarza żółtą kartką.Sam poszkodowany podszedł do piłki.Jego intencje strzeleckie wyczuł Rafał Rogowski,broniąc na raty bezpośredni strzał i dobitkę.Był to pierwszy niewykorzystany karny przez wcześniej wspomnianego zawodnika,który już dwukrotnie wpisał się na listę strzelecką w tej rundzie,po wykonywanych rzutach karnych.Wydawałoby się,że do przerwy już bezbramkowy wynik nie ulegnie zmianie.Jednak po jednym z rzutów rożnych mocno bita piłka przez Tomasza Skibinskiego ląduje na głowie G.Guni,ktory z bliskiej odległości ustala wynik do przerwy.Po przerwie gra uległa zmianie.Hutnik wycofał się do tyłu czekając na kontry.I stworzył sobie kilka ciekawych sytuacji ale indolencja zawodników pozostawiała wiele do życzenia.Odra również miała swoje sytuacje,szczególnie w końcówce ale mądrze broniący wyniku Hutnik,dowiózł jednobramkowy wynik do końca,dzięki czemu umocnił pozycję lidera.Kolejny mecz już w niedzielę z sąsiadem zza miedzy.
16 wrzesnia 2007
Hutnik gra dalej
VS
Zorza Tychowo - HUTNIK 2:3 (0:1)
Skład Hutnika: M.Młynarczyk-C.Żygielewicz,Ł.Fechner,P.Siniakiewicz- Ł.Przylepa,P.Mielczarek,P.Lewandowski,M.Dziwirski,B.Wojtaszek- T.Tobiański,S.Prętkowski Na zmianę wchodzili:T.Skibinski,B.Paris, T.Bielecki
W drugim rzucie Pucharu Polski Hutnik wylosował Zorze Tychowo.Rywal obecnie wystepuje w B-Klasie i wydawałoby się,że będzie należał do łatwych.Trzeba nadmienić,że Zorza stawiała zaciekle opór Hutnikowi.Do samego końca ważyły się losy,która drużyna będzie grać dalej.Trener na to spotkanie wyselekcjonował 14-stu zawodników,którzy jak do tej pory dostają mało szans w lidze.Mimo dogodnych sytuacji, rzadko która kończyła się bramką.Boisko chociaż zielone ale za to strasznie kępiaste ,co utrudniało dokładność w grze.Z niecierpliwością oczekujemy na nowe losowanie i lepszą grę w naszym wykonaniu,bo dziś poza koszulkami niczym nie różnilismy się od rywali.
11 wrzesnia 2007
Dziwna kolejka...
VS
Piast - HUTNIK 1:0 (0:0)
Skład Hutnika: M.Krotyszewski-D.Słowik,A.Gawron,P.Rabe- Ł.Przylepa,T.Bielecki,G.Gunia,J.Gawron,M.Marcinowski- B.Paris,T.Skibinski Na zmianę wchodzili:T.Tobiański, P.Siniakiewicz,M.Dziwirski,Ł.Fechner
Miniona kolejka należała jak na razie do najdziwniejszych.Większość faworytów gubiła punkty ,a co za tym idzie w tabeli nie ma znaczących zmian.Hutnik przegrał w Chociwlu po głupiej bramce strzelonej na samym początku drugiej połowy.O pierwszej nic ciekawego nie można napisać.Głównie gra toczyła się w środkowej strefie boiska.Piast ani razu nie wypracował sobie dogodnej sytuacji,Hutnik natomiast miał trzy okazje.Dwukrotnie próbował T.Skibinski i raz G.Gunia pokonać M.Ufnala lecz oddane przez nich strzały to za mało,żeby pokonać tak doświadczonego bramkarza.Druga połowa to szybko stracona bramka.Wyrzucona piłka z autu w pole karne po wygłówkowaniu przez obrońców trafia do niepilnowanego zawodnika na przedpolu,który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.Od tej pory to napór Hutnika i dążenie do wyrównania ale tego dnia skutecznie bronił się Piast grając często na czas i kopiąc po autach byle jak najdalej od bramki.Bez wątpienia drużyna,która chce awansować nie może gubić punktów w takich meczach i to ona powinna dyktować warunki gry.Na szczęście nikt nie uciekł nam w tabeli i już w następnym meczu trzeba szukać punktów.
10 wrzesnia 2007
7 Kolejka
VS
Piast Chociwel - HUTNIK W 7 kolejce spotkamy się z Piastem Chociwel.Wyjazd zaplanowany jest na godzine 11.30 ze Stołczyna..Juniorzy grają o 13.30 ,seniorzy o 16.00.Wszystkich sympatyków zapraszamy dnia 08.09 tj.sobota do Chociwla.Zawody poprowadzą sędziowie:Pożdzik,Nagadowski,Janowski.
7 września 2007
Nie taki straszny wilk...
KP Police - HUTNIK 0:3 (0:1)
G.Gunia (karny) J.Gawron T.Tobiański
Skład Hutnika: M.Krotyszewski-D.Słowik,A.Gawron,Ł.Fechner- R.Marcyniuk,T.Bielecki,G.Gunia,J.Gawron,M.Marcinowski- B.Paris,T.Skibinski Na zmianę wchodzili:T.Tobiański,P.Siniakiewicz, P.Lewandowski,M.Dziwirski
W 7 minucie po dośrodkowaniu z prawej strony Artura Pachulskiego Marcin Pirecki zgrywa do Marcina Wydurskiego a ten oddaje niecelny strzał z dystansu. Pięć minut później Wydurski podaje na dobieg do Rafała Blasiusa, niestety bramkarz Hutnika wyszedł z bramki przejął piłkę. Chwilę później Pachulski wykonał głębokie dośrodkowanie jednak obrońca Hutnika Andrzej Gawron wybija piłkę. W 13 minucie prawą stroną w pole karne wbiega Tomasz Skibiński, znajdując się pod końcową linią przekłada piłkę na lewą nogę po czym uderza na bramkę, Mateusz Wiśniewski bez problemu łapie strzał. W 17 minucie Skibiński wrzuca piłkę za linię obrony, adresatem Bartosz Paris. Na szczęście Mateusz Wiśniewski wyszedł z bramki i wypiąstkował piłkę. Bardzo dobra decyzja, gdyby tego nie zrobił Paris przejął by podanie i został sam na sam z bramkarze. W 18 i 21 minucie dwukrotnie na bramkę uderza Tomasz Bielecki, najpierw strzał przelatuje obok bramki, za drugim razem Mateusz Wiśniewski pewnie broni silny strzał. Minutę później przy próbie interwencji Wiśniewski fauluje kapitana szczecińskiego zespołu Józefa Gawrona. Sędzia bez wahania wskazuje na "jedenastkę". Do piłki pochodzi były piłkarz KP Grzegorz Gunia i silnym strzałem po rękach Mateusza Wiśniewskiego zdobywa swojego 5 w tym sezonie gola. W sezonie 2004/05 Gunia zdobył 25 goli dla policzan. W 25 minucie na bramkę po faulu na Petre Gogarowskim uderza Tomek Staszewski, niestety strzał z 25 metrów ląduje w rękach Marcina Korotyszewskiego. W 29 minucie po dośrodkowaniu z 40 metra Gunia podbija piłkę, głową na bramkę strzela Bartosz Paris jednak sędzia gwiżdże faul na Jacku Chomyszynie. W 34 minucie kolejne dobre górne podanie Hutnika, tym razem na 16 metrze Skibińskiego na wślizgu uprzedza Wiśniewski. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Rafał Blasius otrzymuje piłkę na prawej stronie pola karnego Hutnika, zatrzymuje się po czym podaje na środek do Marcina Wydurskiego, Wydur nie trafia jednak czysto w piłkę i ta odbijając się jeszcze od obrońcy ląduje w rękach bramkarza gości. W doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Radosława Marcyniuka na bramkę strzela Paris, strzał niecelny.
W tej części gry Hutnik był zespołem zdecydowanie lepszym, KP nie potrafił przeprowadzić żadnej akcji która poważnie zagroziłaby bramce Hutnika. W drugiej części spotkania gra policzan poprawiła się, niestety nie na tyle aby wygrać lub zremisować spotkanie.
W 47 minucie Kamil Sobczak otrzymuje piłkę na prawej stronie, podbiega wzdłuż linii pola karnego, po czym oddaje strzał ponad bramką. W 51 minucie po podaniu Skibińskiego na bramkę uderzał Gunia, piłka przeleciała ponad bramką. W 58 minucie padła piękna bramka, bramka jakiej nie powstydziliby się piłkarze z czołowych lig zagranicznych. Po dośrodkowaniu z prawej strony klasyczną przewrotką na bramkę z 13 metra uderzył 37-letni kapitan Hutnika Józef Gawron. Piłka tuż przy słupku wpadła do bramki Mateusza Wiśniewskiego. Piłkarze KP widać jeszcze przez kilka minut byli w szoku po tak ładnym golu bo już trzy minuty później otrzymali kolejny cios. Po pięknym rajdzie Tomasza Bieleckiego prawą stroną i dośrodkowaniu, piłkę w polu karnym otrzymuje Grzegorz Gunia, strzela na bramkę lecz Wiśniewski broni, dobitkę innego zawodnika Hutnika wybija z linii bramkowej Dawid Błanek, jednak druga dobitka tym razem w wykonaniu wprowadzonego po przerwie Tomasza Tobiańskiego ląduje już w siatce. W kolejnych minutach oba zespoły przeprowadzają akcje ofensywne jednak, ani Gunia, ani Marcin Wydurski nie byli w stanie pokonać bramkarzy. W 77 minucie w pole karne wbiega Tobiański, jednak skutecznym wślizgiem popisał się Kamil Bieniek. W 85 minucie po dośrodkowaniu Petre Gogarowskiego z rzutu rożnego piłka przeszła między zawodnika w polu karnym, jednak żaden z nich nie był w stanie skierować jej do siatki Hutnika. W doliczony czasie gry Sebastian Kolec rajdem wdarł się w pole karne jednak w ostatniej chwili obrońca czubkiem buta wybił mu piłkę na róg. Dośrodkowanie nie przyniosło już zmiany wyniku.
Dzięki tym trzem pkt. HUTNIK awansował na fotel lidera i mamy nadzieje,że już na nim zostanie do samego końca:).
Tekst został zaczerpnięty ,za zgodą ze strony:www.klubpilkarski.police.pl za co bardzo dziękujemy.
02 września 2007
Hutnik bezdomny
Zapowiadają się kolejne wyjazdy w wykonaniu Hutnika.Już w najbliższą niedzielę czeka nas derbowy mecz w Policach.Sytuację komplikuje remont szatni, dlatego też działacze postanowili zamienić gospodarza meczu Hutnik-Piast Chociwel i mecz odbędzie się w Chociwlu.Kolejnym wyjazdem będzie Chojna ,gdzie czeka nas bój z tamtejszą Odrą.Jeszcze jeden wyjazd w tygodniu w ramach rozgrywek o Puchar Polski do Tychowa i mamy nadzieję,że już na nowym boisku 23 września uda nam się zadebiutować w arcy ważnym meczu ze Świtem.
28 sierpnia 2007
Tenisowa gościnna
HUTNIK - Orzeł Trzcińsko Zdrój 3:0 (3:0)
T.Skibinski (2x) J.Gawron
Skład Hutnika: M.Krotyszewski-D.Słowik,A.Gawron,R.Sadowski- P.Rabe,T.Bielecki,G.Gunia,J.Gawron,M.Marcinowski- T.Tobiański,T.Skibinski Na zmianę wchodzili:B.Paris, P.Siniakiewicz,P.Lewandowski,R.Marcyniuk
Po raz pierwszy Hutnik występował w roli gospodarza.Jednak mecz ten odbył się na stadionie SALOS-u przy ul.Tenisowej.Jak się pózniej okazało jest to stadion przyjazny dla Hutnika.Początek meczu to zdecydowany presing Orła,który już w pierwszych minutach stworzył sobie dogodne sytuacje.Wywalczył kilka rzutów rożnych oraz rzutów wolnych ,z których na szczęście nic nie znalazło drogi do bramki.Po tych pierwszych 10 min Hutnik przejął inicjatywę i narzucił swój styl gry.Efektem czego było zdobycie 3 bramek.Tego dnia świetnie dysponowany był Tomasz Skibinski ,który zdobył dwie bramki i siał popłoch w szeregach obronnych Orła.Jednego gola dorzucił Józef Gawron uderzeniem głową.Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3-0.Wydawałoby się ,że kolejne trafienia to kwestia czasu.Po raz kolejny Hutnik raził swoja nieudolnością ,stwarzając sobie 100% sytuacje ,których nie potrafił wykorzystać,przez co nadziewał się na grożne kontry.Wynik do końca nie uległ zmianie dzięki czemu defensywa Hutnika zachowała czyste konto.
26 sierpnia 2007
5 Kolejka
VS
HUTNIK - Orzeł Trzcińsko Zdrój W 5 kolejce spotkamy się z Orłem Trzcińsko Zdrój.Tym razem Hutnik będzie gospodarzem spotkania ale mecz odbędzie się na obiektach SALOS-u mieszczącego się przy ul.Tenisowej.Zbiórka zaplanowana jest jak zawsze na godz przed meczem.Juniorzy grają o 14.30 ,seniorzy o 17.00.Wszystkich sympatyków zapraszamy dnia 25.08 tj.sobota.
23 sierpnia 2007
Hutnik gra dalej
VS
Rybak Trzebież - HUTNIK Gładkim zwyciestwem wykonaniu Hutnika zakończył się I rzut Pucharu Polski.Mecz bez wiekszej historii.Hutnik kontrolował przebieg meczu.Pierwszą bramke na samym początku strzelili sobie gospodarze.Druga to mocne i idealne dośrotkowanie Piotra Rabe na tzw.nos Bartosza Parisa,któremu nie pozostawało nic jak tylko dostawić głowe i pewnym strzałem z bliskiej odleglości pokonuje bramkarza.Do przerwy wynik nie uległ zmianie.W drugiej połowie nowo wprowadzeni zawodznicy wnieśli troche ożywienia.Najpierw pewnym strzałem podwyższa wynik na 0-3 Mariusz Dziwirski.Pózniej indywidualna akcja Piotra Mielczarka przynisła korzyść w postaci rzutu rożnego.Szybko wykonany i ten sam zawodnik ustanawia wynik końcowy 0-4.Zwycięstwo te pozwala nam czekać już na II rzut Pucharu Polski.
23 sierpnia 2007
Hutnik w czołówce
Kluczevia Stargarg- HUTNIK 2:4 (0:2)
T.Tobiański G.Gunia G.Gunia T.Skibinski
Skład Hutnika: M.Krotyszewski-D.Słowik,A.Gawron,P.Siniakiewicz- P.Lewndowski,T.Bielecki,G.Gunia,R.Sadowski,Ł.Przylepa- T.Tobiański,B.Paris Na zmiane wchodzili:T.Skibinski,M.Marcinowski M.Dziwirski,P.Rabe
Zwycięstwem zakończył się kolejny wyjazd Hutnika,który podejmowany był przez Kluczewię w Stargardzie.Drużyna gospodarzy składała się głownie z młodzieżowców ,dlatego jest to zespół wybiegany.Natomiast kadra Hutnika jest bardzo szeroka ,toteż trener Gumienny ma pole manewru.Stąd duże rotacje w składzie.Trener nie kieruje się zasadą,że zwycięskiego składu nie zmienia się co powoduje ostrą rywalizacją.Każdy mecz rozpoczyna inna jedenastka.W tym meczu okazję pokazania się od pierwszej minuty otrzymał Tomasz Tobiański, który zdobył pierwszą bramkę po zamieszaniu w polu karnym.Zaś druga to efekt faulu bramkarza na nim.Sędzia bez chwili zawachania pokazał wapno,a faulującego ukarał żółtą kartką.Do piłki podszedł Grzegorz Gunia i pewnym strzałem podwyższył wynik na 2-0.Wynik ten nie uległ zmianie już do przerwy.W drugiej połowie meczu po dokonaniu zmian,Hutnik przejął iniciatywę i po pieknych akcjach rozmontował defensywe Kluczevi.Na 3-0 bramke strzela ponownie G.Gunia, czwartą zdobywa Tomasz Skibinski wprowadzony po przerwie.Wydawałoby się ,że następne bramki to tylko kwestia czasu.Nic bardziej mylnego.W szeregi Hutnika wkradło się rozluznienie ,czego efektem była utrata bramki.Gospodarze zabrali się za odrabianie strat.W krótkim czasie zdobyli 2 bramkę.Ku zadowolenia Hutnika mecz zakończył się ich kolejnym sukcesem.Szkoda tylko,że zawiodła zawodników firma przewozowa "HENTUR" ,z powodu której opóznił się powrót.
19 sierpnia 2007
4 kolejka i znów wyjazd
VS
Kluczevia Stargard - HUTNIK W 4 kolejce spotkamy się z Kluczevią Stargard wyjazd w sobote 18.08 ze Stołczyna o godzinie 12.30 .Juniorzy grają o 14.30 ,seniorzy o 17.00.
17 sierpnia 2007
Wnioski wyciągnięte
VS
Kłos Pełczyce- HUTNIK 0:2 (0:1)
B.Paris P.Rabe
Skład Hutnika: M.Krotyszewski-D.Słowik,A.Gawron,P.Siniakiewicz- M.Marcinowski,T.Bielecki,G.Gunia,P.Rabe,Ł.Przylepa- T.Skibinski,B.Paris Na zmiane wchodzili:T.Tobiański,C.Żygielewicz M.Dziwirski,R.Marcyniuk
Po ostatniej porzegranej, Hutnik chciał pokazać się z dobrej strony.W pierwszej połowie więcej z gry miał Kłos ,który dziś pokazał dobrą organizacje gry.Jednak to Hutnik wyszedł na prowadzenie po pięknej bramce Bartosza Parisa.Po przerwie gospodarze opadli z sił i to Hutnik przeją iniciatywe.Dogodne sytuacje nie wykorzystali G.Gunia oraz T.Tobiański.Dopiero kapitan zespołu pokazał jak się strzela bramki i po indywidualnej akcji strzela bramke na 2-0 dobijając gospodarzy.
15 sierpnia 2007
Jak juniorzy!
VS
Sparta Gryfice- HUTNIK 3:1 (0:1)
G.Gunia
Skład Hutnika: M.Krotyszewski-D.Słowik,A.Gawron,P.Rabe- M.Marcinowski,T.Bielecki,G.Gunia,P.Lewandowski,B.Paris- T.Skibinski,R.Marcyniuk Na zmiane wchodzili:R.Sadowski,Ł.Przylepa, M.Dziwirski
Co by tu napisać?Najlepiej nic,mecz się odbył i tyle.Musimy wyciągnąć wnioski i jak najszybciej zapomnieć o tym meczu.Bo drugi taki już nam nie może się powtórzyć jeśli chcemy się liczyć w tej lidze,a chcemy!Wszystko zaczeło się dobrze,już w 15 min. Sparta grała w 10.Zaraz po tym strzeliliśmy bramke i do przerwy kontrolowaliśmy przebieg spotkania stwarzając sobie okazje na strzelenie kolejnej bramki.Po przerwie różnica jednego zawodnika zanikła a gra się wyrownała.Akcja za akcje,gra przenosiła się z jednego pola karnego pod drugie.Indywidualna akcja gospodarzy przyniosła remis.Wtedy Sparta nabrała wiatru w żagle i ruszyła za ciosem.Wynik pozostawał dalej otwarty ,były zawodnik Hutnika a obecnie Sparty wybija z lini bramkowej piłke po strzale R.Sadowskiego.82 min. rzut wolny strzal życia i 2-1.3-1 to rzut karny w doliczony czasie gry.Sparta pokazała charakter strzelając w 10-ciu trzy bramki.
13 sierpnia 2007
Mamy lidera!!!
VS
Polonia - HUTNIK 0:3 (0:2)
B.Paris G.Gunia R.Marcyniuk
Skład Hutnika: M.Krotyszewski-Ł.Fechner,A.Gawron,P.Siniakiewicz- M.Marcinowski,T.Bielecki,P.Rabe,P.Lewandowski,G.Gunia- T.Tobiański,B.Paris Na zmiane wchodzili:R.Marcyniuk,Ł.Przylepa, C.Żygielewicz,M.Dziwirski
Inauguracja wypadła po myśli Hutnika.Spotkanie toczyło się w szybkim tempie.Hutnik starał się od pierwszych minut grać presingiem, wymuszając błędy w defensywie Poloni.Szybkie kontry przyniosły efekt w postaci bramek.Pierwszą bramkę w barwach Hutnika zdobył Bartosz Paris, idąc do końca za piłką wybitą na tzw.aferę i uderzeniem zza pola karnego pokonuje bramkarza Poloni.Druga bramka wpadła po 5 minutach od zdobycia pierwszej, a szczęśliwym strzelcem zostal nowo pozyskany Grzesiu Gunia ,po pięknym dośrodkowaniu również nowo pozyskanego zawodnika ,Piotra Lewandowskiego który tego dnia był świetnie dysponowany .Wynik uzyskany do 20 minuty nie uległ zmianie już do końca pierwszej części spotkania.Po przerwie gospodarze ruszyli do ataku chcąc odrobić stratę z pierwszej połowy,nadziewają się na kontrę którą zamienił na bramkę wprowadzony po przerwie Radek Marcyniuk.Końcówka meczu to walka głównie w środkowej części boiska.Mecz mógł się podobać kibicom ,ze względu na dużo stwarzanych sytuacji ,przeprowadzanych w szybkim tempie.
5 sierpnia 2007
Transfer
Z dniem dzisiejszym swoją przygode z Hutnikiem zakończył
Marek Bembel ,który od nowego sezonu będzie bronił barw gryfickiej Sparty.Piłkarzowi dziękujemy za wszystkie lata spędzone przy ulicy Nehringa 69 i życzymy nowych sukcesów w dalszej karierze.
31 lipca 2007
Remisowo w Brojcach
VS
Wicher Brojce- HUTNIK 1:1 (0:0)
G.Gunia
Skład Hutnika: D.Lenik-Ł.Fechner,A.Gawron,D.Marecki- Ł.Przylepa,T.Bielecki,J.Gawron,M.Marcinowski,B.Paris- T.Skibinski,G.Gunia Na zmiane wchodzili:P.Mielczarek,R.Marcyniuk, P.Siniakiewicz,M.Bembel,C.Żygielewicz
Remisem zakończył się mecz pomiedzy Wichrem a Hutnikiem.W pierwszej połowie , przy piłce częściej utrzymywał się Hutnik i to jedyny pozytyw w tej części spotkania.Gospodarze stworzyli sobie 2 dogodne sytuacje , które mogły zakończyć się zdobyciem bramki.Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony meczu ,po pięknej wymianie piłki przed polem karnym Wichra w wykonaniu Tomasza Skibinskiego i Grzegorza Guni strzał tego ostatniego znalazł droge do bramki.To już 2 bramka tego zawodnika w 2-gim sparingu , mamy nadzieje ,że równie często będzie znajdował droge do bramki przeciwnika w V lidze.W 2 połowie tempo zdecydowanie siadło.Gospodarze znów stworzyli sobie dwie 100% sytuacje, pierwszą Bielecki wybił z lini bramkowej a drugą po błędzie bramkarza zamienili na gola.Remis w tym spotkaniu można uznać za sprawiedliwy.
29 lipca 2007
Ostatni sprawdzian
VS
Wicher Brojce - HUTNIK Tym razem podopieczni trenera Gumiennego rozegraja ostatni towarzyski mecz przed ligą w Brojcach , gdzie zmierzą się z miejscowym Wichrem.Obecnie przeciwnik występuje w 1 Klasie Okręgowej.Spotkanie zaplanowane jest na 28 lipca o godzine 17.00 , na które zapraszamy sympatyków obu drużyn.
27 lipca 2007
Arkonia - Hutnik
VS
Arkonia - HUTNIK 2:4 (0:1)
G.Gunia R.Marcyniuk R.Marcyniuk T.Bielecki
Skład Hutnika: D.Lenik-Ł.Fechner,A.Gawron,P.Siniakiewicz- D.Słowik,T.Bielecki,J.Gawron,M.Marcinowski,B.Paris- T.Skibinski,G.Gunia Na zmiane wchodzili:P.Mielczarek,R.Marcyniuk,Ł.Przylepa, D.Marecki,M.Bembel
Był to kolejny sprawdzian formy w jakiej znajduje się Hutnik.Podopieczni trenera Gumiennego udowodnili,że solidnie przepracowali obóz i drzemie w nich wielki talent.Hutnikowcy zaczeli bardzo spokojnie mecz, budując swoje akcje od tyłu.Arkonia już od początku spotkania cofneła się do tyłu czyhając na błędy naszych zawodników i szybkie wyprowadzenie kontry.Spadkowicz z czwartej ligi jednak z czasem meczu zaczął się rozkręcać stwarzając sobie kilka ciekawych sytuacji.Nadmienić trzeba,że jest to młody i ciekawy zespół składający się głównie z młodzieżowców.W naszym zespole nie wystąpił kapitan(P.Rabe)oraz od kilku meczów widoczny jest brak podstawowych bramkarzy.Do przerwy napastnicy Hutnika razili nieskutecznością,dopiero w końcówce spotkania testowany tego dnia G.Gunia występujący ostatnio w Victorii Przecław zachował stoicki spokój i uderzeniem zza pola karnego pokonują bramkarza gości.Po przerwie trener dokonał kilku zmian wpuszczając nowych i świeżych zawodników.Zaowocowało to natychmiastowymi bramkami w wykonaniu R.Marcyniuka x2.Pod koniec meczu ,po wyczerpaniu limitu zmian Arkonia wykorzystała zamęt ,który wkradł się w szeregi Hutnika strzelajac 2 bramki i łapiąc kontakt.Jednak kropke nad "i" postawił w końcówce meczu T.Bielecki atomowym uderzeniem z 20 metrów nie dając żadnych szans golkeeperowi gospodarzy.W zwiazku z dużym napływem nowych zawodników trener Gumienny postanowił rozegrać jeszcze jeden sparing,tym razem w Brojcach z miejscową drużyną Wichrem.
25 lipca 2007
Kolejny sparing
VS
Arkonia Szczecin - HUTNIK Bedzie to ostatnia przeprawa Hutnika przed zbliżającym się sezonem.Trener Gumienny będzie mógł po raz ostatni przyjrzeć się nowym zawodnikom, sprawdzić ich na różnych pozycjach oraz będzie musiał wyselekcjonować kadre 22 piłkarzy pierwszego zespołu.Wszystkich kibiców zapraszamy na stadion Arkonii w środe o godzinie 18.00.Mecz przed rozpoczęciem poprzedzi minuta ciszy za zmarłych w wypadku Polskich pielgrzymów we francuskich Alpach.
24 lipca 2007
Obóz przepracowany
 Dzisiaj zakończył się obóz pierwszego zespołu Hutnika, który przez 8 dni przygotowywał się do ligi w gościnnym Ińsku. Rozegrał tam 4 sparingi oraz brał udział w mini turnieju, w którym także wystąpiła Floty Świnoujście i Sparta Węgorzyno. Wyniki uzyskane podczas sparingów napawają optymizmem w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie 2007/2008. Raz tylko Sparcie udało się ukraść Hutnikowi 2 pkt. remisując szczęśliwie 0-0. Na uwagę i pochwałę zasługuje cała drużyna, która grała przeciwko Flocie. Wyspiarze pokazali większą kulturę gry w piłkę nożną, ale ambitnie walczący tego dnia Hutnik nie wystraszył się świeżo upieczonego beniaminka 3 ligi, mało tego w końcówce spotkania Tomasz Tobiański zdobył gola po zamieszaniu w polu karnym. Treningi odbywały się 2 razy dziennie raz tylko trener Gumienny dał odpocząć zawodnikom urządzając gry i zabawy na pobliskiej plaży w niedziele kiedy to słupek rtęci pokazywał 36 stopni w cieniu.
Na szczęście kontuzje unikały piłkarzy, pojawiały się za to drobne urazy. W jednym ze sparingów testowany był P.Mielczarek, ostatnio występujący w IV-ligowej Stali Szczecin. Jak nam wiadomo działacze pokazali zielone światło, a zawodnik ten wyraził chęć gry w barwach Dumy Stołczyna. Zgrupowanie opuścił Józef Gawron, któremu na dniach ma urodzić się syn. Mamy nadzieje, że będzie to kolejny talent z rodziny Gawronów, który zasili z czasem szeregi Hutnika. Drużyna oraz cały sztab trenerski chciałby podziękować za godne zastępstwo naszych bramkarzy oraz za pomoc na obozie panu Markowi Smolińskiemu.
21 lipca 2007
|
TABELA
2.HUTNIK EKO TRAS SZCZECIN 32
1. Vineta Wolin 35
2. Hutnik Szczecin 32
3. Piast Chociwel 31
4. Orzeł Trzcińsko-Zdrój 29
5. Polonia Płoty 29
6. Sparta Gryfice 25
więcej...
NAJLEPSI STRZELCY
1. G.Gunia 6
2. J.Gawron 5
3. T.Skibinski 3
więcej...
15.03.2008 17-Kolejka
VS
HUTNIK - Sparta Gryfice
NASI SPONSORZY
|